Wybrzeze Zachodniej Sahary, rok 1893. Zaloga statku "Umfuli" dostrzegla wielkie zwierze, ktore plynelo w przeciwnym kierunku. Z zachowanych relacji wiadomo, ze mialo gruby tulow, a glowe unosilo ponad 4,5 m nad poziom wody. Dostrzezono tez widoczne zeby w paszczy i duze oczy.
Rok 1817, wybrzeze Ameryki Polnocnej, okolice portu Gloucester obok Bostonu. W okresie dwoch lat wiele osob sledzilo penetrujace zatoke zwierze, ktore nie dalo sie nijak sklasyfikowac wedlug posiadanej wiedzy. Wedlug badan Towarzystwa Linneuszowego, z wygladu przypominalo weza, a glowe wystawialo ponad wode nie wiecej, niz na jeden metr. Poruszalo sie ruchem "wezowym". Jego dlugosc oszacowano na 15-18 m. Plywalo czesto ze znaczna szybkoscia, oceniana na 22-35 wezlow. Nie wykazywalo agresywnosci. Nawet wowczas, kiedy je ostrzelano. Indianie od dawna, jak sie okazalo, opowiadali o jego istnieniu. Zylo tez w opowiadaniach najwczesniejszych bialych osadnikow, ktorzy niejednokrotnie je widzieli.
Pierwsza wojna swiatowa, 30 lipiec 1915 r., Atlantyk. Niemiecki U-Both storpedowal i poslal na dno brytyjski frachtowiec "Iberian". Statek poszedl na dno dosc szybko, eksplodujac dopiero pod woda. Niemieccy marynarze ze zdumieniem spostrzegli, ze wsrod wyrzuconych na powierzchnie szczatkow plywa nieznane im zwierze o dlugosci 20 m, przypominajace "krokodyla". Na wszelki wypadek ostrzelali je.
Korweta brytyjska HMS "Daedalus" natknela sie na Atlantyku 6 sierpnia 1848 roku na zwierze, ktore wedlug nauki nie istnialo. Przypominalo ogromnego, bo 18 metrowego wegorza. Plynelo z szybkoscia 12 wezlow. Kiedy zblizylo sie do okretu na odleglosc okolo 100 metrow, dostrzezono pletwe grzebietowa, ciemnobrazowe ubarwienie i wyrazna "wezowa" glowe.
Rok 1930. Dunski statek badawczy "Dana" w poblizu Przyladka Agulhas zlowil larwe wegorza. Przypomnijmy, ze larwy tej ryby sa przezroczyste i maja okolo 10 cm dlugosci. Ta, wylowiona przez zaloge "Dana", miala dlugosc 1.84 m.

Jesteś zalogowany/a jako Anonim. Chcesz Log out?

Komentarze

Aktualnie 0 komentarzy.

Aktualnie nie ma żadnych komentarzy. Come on be the first one!

Zostaw komentarz