Sprawa chupacabras nabrala tak duzego rozglosu, ze minister srodowiska Julia Carabias stwierdzila w oficjalnym komunikacie, ze nie jest to zjawisko ponad naturalne i nie ma nic wspolnego z wampirami. Co to za zwierze, tego nikt nie powiedzial. Dziennikarze wygrzebali z archiwow informacje, ze podobne zwierze notowane bylo juz w 1880 roku i widzialo je wiele osob. Nazwano je Diablem z Jersey.
Pojawiaja sie tez zwierzeta, wywolujacy panike na wielu terytoriach. Przykladem nieznane monstrum, ktore wytrzebilo duza ilosc poglowia na Puerte Ricvo w 1975 roku, zniklo na 20 lat i ponownie pojawilo sie w latach 1995-1996. Ofiary nie mialy ani kropli krwi, a organy wewnetrzne wielu z nich zostaly "wyssane" przez male otwory w ciele. Podobnie postepowalo inne zwierze, ktore w latach szescdziesiatyuch zadalo smierc w Ameryce wielu tysiacom ... Czytaj dalej...
Kiedy salwa z krazownika pomocniczego "Santa Cruz" trafila w bok transportowca "Britannia", zaloga natychmiast zorientowala sie, ze nadszedl jej koniec. Byl rok 1941, 25 marca, srodkowy Atlantyk, niska temperatura wody.
Monstra porzucaja glebiny
Niemiecki krazownik nie interesowal sie rozbitkami. Odplynal polowac na nastepna ofiare.
Fale nie byly zbyt duze i moze dlatego dwunastu ocalonych z ostrzalu, ktorym udalo sie wyskoczyc za burte, odnalazlo dryfujaca lodz ratunkowa. Zaswitala nadzieja, ze jeszcze maja szanse na uratowanie sie, choc bylo zimno, a ratunkowe zapasy male. Mimo to przy zyciu podtrzymywala ich nadzieje, ze ktorys z plywajacych "zygzakami" statkow, z licznych konwojow podazajacych do Anglii, dostrzeze ich.
Pewnej nocy cos poruszylo spokojna ton wokol lodzi. Woda zmarszczyla sie, lekko zawirowala, a potem nienaturalnie wybrzuszyla sie. Nie bylo wiatru, obserwowali wiec zjawisko z ... Czytaj dalej...
Swoim wygladem przypomina plywajacy worek z para duzych oczu, dziobem nad paszcza i wieloma ramionami uzbrojonymi w przyssawki. Nazywane jest kraken, krak, karbb, mollusques, polip, kwita, sprute lub bleek. Jest glowonogiem, zaliczanym do dziesieciornic (dziesiec ramion), Architeuthis dux. Przypuszcza sie, ze rodzimym srodowiskiem sa oceaniczne glebiny lub strefa arktyczna, gdzie znajduje sie obfitosc pozywienia.
Najczesciej spotykane kalamarnice nie sa duze. Naukowcy przyznaja jednak, ze najwieksze egzemplarze moga osiagac do 20 m dlugosci (liczac z ramionami) i wazyc okolo tony. Po cichu czesc z nich nie wyklucza, ze w glebinach zyja rowniez osobniki o dlugosci do 30-45 m o wadze do 7 t. Wszystkie oceny oparte sa na spekulacjach, jako ze nigdy nie udalo sie upolowac osobnika naprawde duzego, a ci, co spotkali sie z nim, najczesciej nie zdazyli ... Czytaj dalej...